BADANIA NATĘŻENIA SZMERÓW

Doniosłość badania tonów, tj. dźwięków o określonej wysokości, określonej ilości drgań na sekundę, jest dla każdego jasna. Ale, po co badać szmer — tę nieokreśloną mieszaninę dźwięków o zmiennej częstości drgań? Do niedawna szmerów prawie nie badano naukowo. Przedmiotem wszechstronnego badania stały się one dopiero w ostatnich czasach, gdy się wyjaśniło, że zbyt głośne dźwięki źle wpływają na zdrowie człowieka i wyraźnie obniżają wydajność jego pracy.
Pojawiła się przede wszystkim potrzeba dokładnego określenia natężenia (subiektywnego) szmeru, jego liczbowego wyrażania. W tym zaś celu należało ustalić jednostkę miary natężenia subiektywnego szmeru, czyli tzw. głośności. Za jednostkę głośności przyjęto 1 decybel. Cichy szept o dwa kroki od nas lub szelest liści przy lekkim wietrzyku ma głośność 10 decybeli; głośna rozmowa — 65 decybeli; maszyna do nitowania o 10 m od ucha — prawie 100 decybeli. Swoistość tego sposobu oceniania głośności polega na tym, że różnicy głośności 10 decybeli odpowiada stosunek natężeń obiektywnych dźwięku 10, różnicy 20 decybeli — stosunek 100 itd. Jeżeli wiemy, że cichy samochód wywołuje szmer 50 decybeli, a szeleszczące liście 10 decybeli, to samochód rodzi szmer, którego natężenie obiektywne (w g/cm2) przewyższa natężenie obiektywne szelestu nie 5 razy ale 10 000 razy.
Nie będę się tu zresztą zatrzymywała przy matematycznej stronie zagadnienia. Jako przykład oceny głośności przytaczam poniżej głośność niektórych naturalnych i sztucznych szmerów:
Szelest liści przy słabym wietrze – 10 decybeli
Zwykły szept o 120 cm od ucha – 20
Cicha ulica w godzinach wieczornych – 30
Cichy samochód o 10 m od ucha – 50
Zwykła rozmowa o 1 m od ucha – 65
Najgłośniejsze miejsce wodospadu Niagary – 90
Maszyna do nitowania o 10 m od ucha – 97
Motor samolotu bez tłumika – 100

Szmer głośniejszy niż 80 decybeli szkodliwie wpływa na zdrowie: narusza rytm serca, zwiększa ciśnienie krwi itp. Dlatego należy koniecznie walczyć ze szkodliwymi szmerami. Jak? Na to pytanie specjalista, prof. Rżewkin daje taką odpowiedź: „W walce z hałasem należy dążyć do ulepszenia konstrukcji najhałaśliwszych maszyn. Można ustawiać maszyny w specjalnych pomieszczeniach o fundamencie i ścianach izolujących dźwięki; osłabienie hałasu metra może być osiągnięte przez specjalną budowę wagonów i obicie tunelu materiałem pochłaniającym dźwięki. Dobre wyniki osiągnięto już w zakresie izolacji od dźwięków kabin samolotów. Ogromne znaczenie ma izolacja dźwiękowa domów mieszkalnych tak od. hałasu z zewnątrz, jak i od wnętrza. W tej dziedzinie można wiele osiągnąć przez racjonalną konstrukcję ścian, wiązań i drzwi bez specjalnego podwyższania kosztów budowy”

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.