RAJD SZLAKIEM ELEKTROWNI WODNYCH – RELACJE

RELACJA NR 1: Natalie i Mateusz

Dnia 20 maja o godzinie 6:00 zebraliśmy się na stacji. Kilka minut po szóstej przyjechał autobus, którym dojechaliśmy do Kamiennej Góry. Na dworcu kolejowym przesiedliśmy się do autobus jadącego na Zgorzelec. Około godziny 8:30 dotarliśmy do Jeleniej Góry. Oprócz nas ( Natalii Kurzawy, Natalii Tokarczyk i Mateusza Czury) na wyciecze również byli inni uczniowie. Bartosz Surdyka, Kinga Czerny, Monika Niciejewska, Dawid Niemiec, Marcel Kwaśnicki, Piotr Gryczuk, Ola Kryrowicz, Kamila Kutera, Kamila Durlak i oczywiście nasz opiekun i przewodnik w jednym pan Roman Rozmysłowicz.
Pierwszym obiektem który odwiedziliśmy była Wieża Krzywoustego. Gdy skończyliśmy podziwiać z góry rozciągającą się panoramę Karkonoszy, udaliśmy się w dalszą podróż. Spacerowaliśmy wzdłuż Bobru świetnie się przy tym bawiąc. Chichoty i muzyka umilała nam długą podróż. Po drodze zwiedziliśmy kilka elementów krajoznawstwa i kilka elektrowni. Nasz przewodnik załatwił nam możliwość zobaczenia elektrowni w środku. Gdy skończyliśmy zadziwiać się elektrownią we Wrzeszczynie ruszyliśmy dalej. Ostatnim elementem do zwiedzania była zapora Pilchowicka. Robiąc odpoczynek napełniliśmy swoje żołądki frytkami, flaczkami czy zapiekankami. Około 19 godziny doszliśmy do schroniska w Maciejowcu. Rozpakowaliśmy się i zabraliśmy się za rozpalanie ogniska. Pogoda nam dopisała, do późna mogliśmy siedzieć na podwórku ogrzewając się przy ognisku. Późnym wieczorem położyliśmy się do swoich łóżek. Gdy pan Rozmysłowicz poszedł się umyć cała grupa wpadła na pomysł zrobienia Harlem Shak’a. Dzikie tańce nagraliśmy aparatem i do dziś oglądając i wspominając to śmiejemy się. Tak naprawdę nikt nie spał. Każdy zdrzemnął się po 2 godzinki, za dobre towarzystwo! Następnego dnia wybraliśmy się do Lwówka Śląskiego. Droga była ciężka i bardzo dłużyła się. Gdy doszliśmy czekał już na nas tam nasz transport. Cały rajd obejmował około 50 km. Wróciliśmy do domu zmęczeni i zadowoleni. Wycieczka bardzo nam się podobała. Chcielibyśmy pójść jeszcze na jakąś ale oczywiście w tym samym gronie!

Natalia Kurzawa, Natalia Tokarczyk, Mateusz Czura.’

RELACJA NR 2: Bartek, Kinga i Monika

’Wybraliśmy się na rajd , jednak miejsce gdzie miała zacząć się nasza wędrówka było oddalone o około 45 km , więc pojechaliśmy autobusem. Zbiórka była o godz. 6:18 na dworcu PKP w Lubawce. Gdy dotarliśmy na miejsce naszym pierwszym celem było zobaczenie ”Wieży Krzywoustego” tzw. Grzybek w Jeleniej Górze. Na miejscu wyznaczone osoby opowiedziały kilku słów o tym zabytkowym miejscu. Była godzina ok. 10:30, gdy zaczęliśmy maszerować w stronę pierwszej elektrowni wodnej w Bobrowicach. Gdy dotarliśmy na miejsce wysłuchaliśmy kilka słów na temat elektrowni i o godz. 12 powoli ruszyliśmy dalej. O godz. 13:45 byliśmy na miejscu w elektrowni- Wrzeszczyn. Tam spędziliśmy trochę więcej czasu, ponieważ Kierownik elektrowni oprowadził nas dokładnie po wszystkich katach elektrowni. Wyruszyliśmy ok. godz. 15 w dalszą wędrówkę , aby zobaczyć ostatnią z elektrowni – Pilchowice. Na miejscu byliśmy ok. godz. 17 i po zapoznaniu się z elektrownią poszliśmy na obiad do pobliskiego baru. Wszyscy najedzeni , chociaż zmęczeni ruszyliśmy w drogę do schroniska – młodzieżowego PTSM Maciejowiec. Po dotarciu na miejsce ok. godz. 19 rozpakowaliśmy się i wspólnie rozpaliliśmy ognisko. Na zakończenie pełnego wysiłku dnia kilka wspólnych zdjęć. Następnego dnia ok. godz. 7 wszyscy wstaliśmy i poszliśmy jeść śniadanie. O godz. 9 :30 wszyscy byliśmy zwarci i gotowi , aby udać się do Lwówka Śląskiego , aby zobaczyć Szwajcarię Lwówecką. Nie spodziewaliśmy się , że wędrówka zajmie nam aż tak dużo czasu , ponieważ na miejscu byliśmy ok. godz. 16 :30. Wszyscy byliśmy bardzo zadowoleni , ale także bardzo zmęczeni. Na koniec zasłużony obiad i wracamy transportem prywatnym do domu. Wróciliśmy do Lubawki ok. godz. 20:30. To były naprawdę udane dwa dni , które będę miło wspominał. Mino 50 km , które przeszliśmy to była pełna przygód wycieczka 🙂 

Zdjęcia z wycieczki obejrzysz TUTAJ

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.